Czerwcowy ślub Beaty i Tomasza: spokojne przygotowania w miękkim świetle, wyjście z kościoła w deszczu płatków, zabytkowy Rolls-Royce i wesele, na którym tańczyły wszystkie pokolenia. Trzy tygodnie później umówiliśmy się na plener w Toruniu – pod ratuszem na Rynku Staromiejskim, w bramach i wśród średniowiecznych murów Starówki, przy Uniwersytecie Mikołaja Kopernika, w strumieniach fontanny i o zachodzie słońca nad Wisłą.


















